Willa "Radogoszcz" w Grodzisku Mazowieckim


Willa Radogoszcz został wybudowana w 1889 r. na zlecenie Zacharija Putiato, naczelnika powiatu sochaczewskiego. Została zlokalizowana w ówczesnym parku jordanowickim z przeznaczeniem na letnią rezydencję carskiego urzędnika. Według legendy opisującej jej powstanie, willa miała przypominać rezydencje wypoczynkowe jakie budowano na Krymie w rodzinnych stronach Putiato. Zdaniem niektórych historyków sztuki „Radogoszcz” stanowi jedyny w Polsce przykład tzw. willi liwadiańskiej (nazwa pochodzi od miejscowości Liwadia na Krymie). Inni przypisują jej raczej cechy willi palladiańskiej, charakterystyczne dla architektury rezydencjonalnej w XVIII i XIX w. nawiązującej do tradycji antycznych. 

Budynek często zmieniał właścicieli i nazwy. Po 1914 r. został zakupiony przez Rozalię i Pawła Helcmanów, warszawskich aptekarzy. Parterowy budynek z niskim podpiwniczeniem, posadowiony na kamieniach polnych służył swoim właścicielom w sezonie letnim jako miejsce wypoczynku, spotkań towarzyskich i przyjęć. Wnętrza domu zostały uzupełnione o bogato zdobione kaflowe piece, które pozwalały gościom i gospodarzom na przedłużenie pobytu, zamieniając rezydencję wakacyjną w dom całoroczny. Wnętrza pałacyku mieściły szereg przestronnych pokoi umieszczonych w amfiladzie, kuchnię i pomieszczenia gospodarcze usytuowane w piwnicy. Budynek posiadał także obszerny taras z kolumnami stylizowanymi na antyczne, zaopatrzony w dwutraktowe schody wiodące do okalającego willę ogrodu. W otoczeniu willi rosły krzewy ozdobne i drzewa owocowe i znajdował się sztuczny staw z wysepką na środku. Nieco dalej rozciągał się park z pięknym starodrzewem, w którym znaleźć można było relikty pierwotnej puszczy porastającej niegdyś okolice Grodziska. W późniejszych latach piwnice willi zostały pogłębione i zamienione w mieszkalną suterenę. 

W latach międzywojennych jednym z mieszkańców willi miał być miejscowy rabin. Z willi korzystał również Bronisław Saltz, burmistrz miasta. W okresie okupacji piwnice „Radogoszczy” służyły za schron wykorzystywany podczas nalotów bombowych. 

Po wojnie budynek należący do prywatnych właścicieli został przejęty przez władze miejskie i przeznaczony „pod kwaterunek”. Prawowitych gospodarzy – rodzinę Nowackich prowadzących w Grodzisku sklep z artykułami szewskimi – eksmitowano z willi do sutereny, w której zamieszkali razem z dokwaterowanymi lokatorami.

Po 1945 r. swoją siedzibę miało tu Stowarzyszenie Miłośników Sztuki powołane przez artystów osiadłych w Grodzisku i okolicach (m.in. prof. Edward Kokoszko, Armand Vetulani, Jan Skotnicki i Szczepan Brozych). Służyła również jako miejsce spotkań różnych środowisk i organizacji działających w mieście, w tym rzemieślników i kupców grodziskich. Tu powstała Szkoła Muzyczna I st. (obecnie nosząca imię kompozytora T. Bairda i mieszcząca się w Dworku Skarbka). W latach 1972-1994 w willi znajdował się punkt naprawy sprzętu AGD. W tym czasie budynek został poważnie zdewastowany. Zamurowano drzwi na tarasie, zburzono jeden z pieców, pomieszczenia podzielono ściankami działowymi, a w ścianach umieszczono liczne gniazdka elektryczne. Zmieniono także układ schodów, zlikwidowano murowane tralki, pod tarasem wykuto garaż. Zniszczeniu uległo także otoczenie willi. W miejscu założeń ogrodowych, w latach 70. powstało blokowisko, które szczelnie otoczyło zabytkowy obiekt. Staw z wyspą został zasypany, a na jego miejscu zlokalizowano sklep z artykułami ogrodniczymi oraz tzw. małą skarpę, czyli umieszczone na niewielkim wniesieniu pawilony handlowe (rozebrane w 2010 r.). 

W 1994 r. miasto odzyskało willę i przekazało ją na działalność kulturalną. W latach 1994-2010 mieściła się tu filia Ośrodka Kultury Gminy Grodzisk Maz. – Centrum Edukacyjno-Kulturalne „Radogoszcz”. W 1995 r. w willi znalazły się zbiory przeniesione z dawnego Muzeum Regionalnego PTTK, stanowiące początek stałej ekspozycji dokumentującej dzieje miasta i regionu. W latach 2010-2012 r. budynek przeszedł generalny remont i 11 listopada 2012 r. został udostępniony mieszkańcom jako Willa Radogoszcz - Galeria Etnograficzna.

Opracowano na podstawie informacji ze stroni internetowej Willi Radogoszcz - Galerii Etnograficznej (http://willaradogoszcz.eu/historia/)



Kaplica pod wezwaniem św. Krzyża w Grodzisku Mazowieckim

Kaplica we współczesnej lokalizacji
Kaplica pod wezwaniem Świętego Krzyża mieści się na Placu Zygmunta Starego tuż obok kościoła św. Anny. Została  zbudowana w 1713 r. staraniem miejscowego proboszcza Franciszka Rogowskiego jako wotum dziękczynne za ustanie epidemii cholery. 

W XVIII w. epidemie często nawiedzały okolice Grodziska; najcięższa miała miejsce w 1708 r., a tuż po niej pojawiały się nawroty w 1709 i 1711 r. W ich wyniku, oraz klęski głodu, znacznie zmalała liczba mieszkańców miasta. 

W 1776 r. kaplica była przebudowana i prawdopodobnie mniej więcej w tym okresie stałą się kaplicą przedpogrzebową. 

Ceglany barokowy budynek powstał na planie czworokąta, z dwufilarowym podcieniem od frontu. Kaplica jest otynkowana w narożach z uproszczonymi pilastrami, a czterospadowy dach w oryginale pokryto dachówką z arkadką na sygnaturkę w zwieńczeniu. Obecnie dach pokryty jest blachą.

Kaplica na początku XX w.
Kaplica była restaurowana w 1839 r., a w 1962 r.  została wpisany do rejestru zabytków. Budynek pierwotnie znajdował się na rogu obecnych ulic Sienkiewicza i Kościuszki, jednak w listopadzie 1995 r. został przeniesiony na obecne miejsce. 

Źródła informacji: 
Gminna ewidencja zabytków Miasta i Gminy Grodzisk Mazowiecki. WGS84, Warszawa (dokument elektroniczny)




Przenosiny kaplicy w 1995 r. (zdjęcia ze strony www.grodzisk.pl)


Sklep "U Żyda" (ul. Sienkiewicza 41)

Kamienica w okresie międzywojennym
W dawnych czasach u zbiegu dróg wiodących do Grodziska od wsi Radonie i Putka (dzisiejsze ulice Radońska i Montwiłła) mieścił się zajazd. Według przekazów  oferował on również miejsca noclegowe. Na przeciwko istniała już kaplica zbudowana w 1713 r. staraniem miejscowego proboszcza Franciszka Rogowskiego jako wotum dziękczynne za ustanie epidemii cholery, przeniesiona w latach 90. XX w. na plac obok kościoła św. Anny. 

Kaplica p.w. Świętego Krzyża w pierwotnej lokalizacji
Na początku XX w. grodziska gmina żydowska rozwijała się prężnie. Wzrastał poziom wykształcenia, zaczęła również tworzyć się elita intelektualna i kulturalna. Istniała drewniana synagoga, kirkut, mykwa oraz żydowska szkoła religijna i elementarna. Mnóstwo było straganów z koszernym jedzeniem, warsztatów rzemieślniczych i sklepów. Z tego czasu pochodzą okazałe kamienice, stanowiące dowód zamożności miejscowej elity.

Kamienica jesienią 1939 r.
W 1927 roku, w miejscu dawnego zajazdu u zbiegu dzisiejszych ulic Sienkiewicza, Radońskiej i Motwiłła została zbudowana kamienica. Przed II wojną światową był tu sklep z artykułami żelaznymi prowadzony przez pana Jakubowicza. Przed kamienicą wystawiony był krzyż pielęgnowany przez mieszkańców.  W latach powojennych krucyfiks z pasyjką przeniesiono w pobliże cmentarza.
Kamienica została odnowiony, a na parterze znajduje się sklep metalowo-techniczny. Starsi mieszkańcy miasta do dziś sklep ten nazywają "U Żyda".

Źródło informacji:
Kamienica w 2013 r.

Więzienie w Grodzisku


Grodziskie więzienie jest dobrze widoczne dla osób podróżujących koleją z kierunku zachodniego. Znajduje się ono przy samych torach, przy ul. 1 Maja 27. 

Początki grodziskiego więzienia sięgają końca XIX w. Grodzisk był wówczas częścią powiatu błońskiego guberni warszawskiej. W maju 1884 r. wójt gminy Grodzisk, Adam Białecki sprzedał plac o powierzchni 1 morgi z przeznaczeniem na więzienie i budynki towarzyszące. Gubernię warszawską reprezentował kamerjunker Dworu Jego Cesarskiej Mości baron Aleksander Kruzenstern. Baron Kruzensztern zakupił działkę, która mieściła się „w osadzie Grodzisk, przy drodze zwanej „traktem Tarczyńsko-Nowogieorgiewskim 1-szej kategorii" za cenę 150 rubli w srebrze. Do roku 1887 roku postawiono tu jednokondygnacyjny budynek (na planie kwadratu 12x10 m), nakryty dwuspadowym dachem, przeznaczony dla 12 więźniów. Rozbudowany areszt jest dziś jednym z budynków tworzących kompleks grodziskiego więzienia.

Do wybuchu II wojny światowej funkcjonowało tu więzienie karno-śledcze. W okresie okupacji było więzieniem hitlerowskim. Natomiast po wojnie było więzieniem śledczym podległym Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego. Do 1979 r., był tu areszt śledczy ze szpitalem psychiatrii sądowej, w którym badano więźniów z całego kraju, którzy popełnili morderstwa. Następnie do końca 1983 r. mieścił się tu ośrodek pracy o rygorze zasadniczym. Od 1 stycznia 1984 r. jednostka funkcjonowała jako Oddział Zewnętrzny Zakładu Karnego Warszawa Służewiec, natomiast od lipca 1985 r. do 31 grudnia 1993 r. była samodzielnym aresztem śledczym. Od 1 stycznia 1994 r. ponownie jest tu Oddział Zewnętrzny Aresztu Śledczego w Warszawie-Służewcu, który jest przeznaczony dla skazanych młodocianych i dorosłych odbywających karę po raz pierwszy w warunkach zakładu karnego typu półotwartego. Pojemność jednostki to 72 miejsca.

Warto wspomnieć, że był i jest to jedyny budynek więzienia w okolicy. Przybytku tego typu nie ma w innych znaczących ośrodkach miejskich na Mazowszu Zachodnim, tj. Mszczonowie, Błoniu, Żyrardowie, czy Pruszkowie.

Źródła:

Grodziskie kapliczki

W Grodzisku Mazowieckim i okolicach zachowało się sporo kapliczek przydrożnych z XIX i początku XX w. W tym wątku chciałbym zebrać je i krótko opisać. Niektórym z nich poświęcę więcej uwagi w innych wątkach.

Pierwsza kapliczka znajduje się przy ul. 1 Maja (róg ul. Konspiracji) w pobliżu więzienia. Jest to murowana kapliczka poświęcona Matce Boskiej, datowana na 1922 r. Jak większość kapliczek maryjnych pomalowana jest na niebiesko i biało. Legenda głosi, że w miejscu, gdzie dziś stoi kapliczka, przy drodze do Błonia rósł dąb. Na dębie znajdował się świątek lub obrazek z podobizną Matki Boskiej, przed którym modlili się ludzie zmierzający do pracy w grodziskich zakładach przemysłowych, czy na grodziski targ. Pewnego dnia uderzył piorun, który powalił wiekowe drzewo, ale figurka ocalała, co poczytano jako znak od Boga. W tym miejscu postanowiono wybudować kapliczkę. Miasto rozrosło się od tamtego czasu i zmieniło znacznie, droga do Błonia została przeniesiona na wschód, ale kapliczka przetrwała zawieruchy wojenne. Po wojnie nieco ją podniesiono i wyremontowano. Ciekawostką jest, że figurka Matki Boskiej jest oryginalna i pochodzi z czasów powstania kapliczki.


Kolejna kapliczka zlokalizowana jest przy ul. Bałtyckiej, w pobliżu ul. Spiskiej. Również poświęcona jest matce Boskiej, a napis sugeruje, ze zbudowano ją w 1903 r. Być może zbudowana została z potrzeby ducha robotników zmierzających do pracy w zakładach Haberlego, czy innych grodziskich fabrykach

Kapliczce w Parku im. hr. Skarbków poświęciłem już oddzielny wątek.  Jej powstanie jest prawdopodobnie związane z egzekucjami powstańców styczniowych z 1863 r. i znajduje się w ona miejscu mogił.  

Najcenniejsza i największa spośród grodziskich kapliczek to kaplica pw. św. Krzyża, która została wybudowana w 1713 roku jako wotum dziękczynne po wygaśnięciu epidemii cholery, a następnie służyła jako kaplica przedpogrzebowa. Pierwotnie stała na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Kościuszki. W listopadzie 1995 r. została przeniesiona na plac koło kościoła św. Anny. 

Do najcenniejszych zabytków sakralnych ziemi grodziskiej zaliczana jest też kapliczka w Chlebni z 1861 r. 


Kamienica na rogu ul. Kościuszki i 1 Maja

Budynek na zdjęciu z początków XX w.
W Grodzisku Mazowieckim na rogu ul. Kościuszki i 1 Maja w pobliżu dworca kolejowego znajduje się okazała przedwojenna kamienica oszpecona jaskrawopomarańczowymi szyldami apteki. Została ona zbudowana prawdopodobnie na początku XX w. Na zdjęciu wykonanym po 1912 r. widać, że pierwotnie budynek miał ceglaną elewację i mieścił się tutaj sklep z winami należący do braci Głowińskich. Sklep zaopatrywał w szlachetne trunki letników przybywających na wypoczynek lub do sanatorium w Grodzisku. Obecna ulica Kościuszki nazywała się wówczas Ogrodową i znajdowała się w granicach Jordanowic, a jej przebieg nie zmienił się do dziś. Na zdjęciu, w głębi widoczna jest kamienica mieszczańska wybudowana w 1912 r. Błotnista, nieutwardzona ulica Ogrodowa (zwana wcześniej Letniaki Drugie) prowadziła od dworca kolejowego w regiony dawnego uzdrowiska i domków letniskowych tzw. "letniaków". Mijając po drodze XIX i XX w. kamienice i domy jednorodzinne dochodziło się do willi Niespodzianka.

Budynek przy ul. Kościuszki 41-43 i 1 Maja 11-13 na zdjęciu z 2013 r.
Dzisiaj przy tej ulicy (Kościuszki) znajdują się siedziby władz miasta i powiatu. Zachowała się jednak zabudowa z początków XX w. Między budynkiem, w którym mieścił się sklep braci Głowińskich, a kamienicą z 1912 r powstał ohydny socjalistyczny blok mieszkalny zaburzający estetykę tej dość urokliwej ulicy. Dodatkowo ład przestrzenny psują paskudne jaskrawe banery i tablice reklamowe sklepów i zakładów usługowych.

O nazwie miasta Grodzisk Mazowiecki

Nazwia miasta Grodzisk Mazowiecki zmieniała się przez wieki. Na podstawie publikacji Nazwy miejscowe Polski: historia, pochodzenie, zmiany można prześledzić, jak zmieniała się od czasów najstarszych zapisków z XV w.

  • Grodzyssko (rok: 1400, 1490) - źródło: Słownik Historyczno-Geograficzny województwa Rawskiego
  • Grodzyska, Grodziska (1423) - Metryka Księstwa Mazowieckiego z XV-XVI w. Wyd. A . Włodarski I, nr 53, Warszawa 1918-1930
  • Grodzislaw (!), Grodzisko (1427) - Metryka Księstwa Mazowieckiego z XV-XVI w. Wyd. A . Włodarski I, nI 432, 433 Warszawa 1918-1930
  • Grodysko (1469) – B. Ulanowski, S. Zachorski, Z dziejów kolegiaty w pułtuskiej. AKH X 1916, s. 306-415
  • Grodzijsko (1494) - Kodeks Dyplomatyczny Księstwa Mazowieckiego. Wyd. T. Lubomirski, Warszawa 1863, 304
  • Grodzysko (1501) - Matricularum Regni Poloniae summaria. Contextuit indicesque adiecit T. Wierzbowski. I-V/l. Varsoviae 1905-1919, V/2. Red. J. Sawicki. Warszawa 1961. nr 1523
  • Grodzyscze (1502) - Matricularum Regni Poloniae summaria. Contextuit indicesque adiecit T. Wierzbowski. I-V/l. Varsoviae 1905-1919, V/2. Red. J. Sawicki. Warszawa 1961. nr 633
  • Grodzysko (1517) - Mazowieckie zapiski herbowe z XV i XVI wieku. Wyd. A. Wolff. Rody ziemiańskie XV i XVI wieku. Kraków 1937, nr 947
  • w Grodzisku (1550) - Zapiski i roty polskie XV-XVI wieku z ksiąg sądowych ziemi warszawskiej. Wyd. W. Kuraszkiewicz i A. Wolff. Kraków 1950, nr 2655
  • Grodzisko (1579) - Źródła dziejowe. Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznynl: XVI: Polska XVI wieku... V. Mazowsze. Wyd. A. Pawiński. Warszawa 1892, 146, 155
  • Grodzisk, miasto (1792) - Mappa szczegulna woiewodztwa rawskiego zrządzona... przez K. de Perthees. 1792.
  • Grodzisk poświętne (1827) - Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego z wyrażeniem ich położenia i ludności. I-II. Warszawa 1827, Tabella I 151 
  • Grodzisk (1881) - Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. Pod red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego. I-XV. Warszawa 1880-1902. II 838
  • Grodzisk (1900) - Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. Pod red. F. Sulimierskiego, B. Chlebowskiego, W. Walewskiego. I-XV. Warszawa 1880-1902. XV/I, 537
  • Grodzisk (1921) - Skorowidz miejscowości Rzeczpospolitej Polskiej opracowany na podstawie wyników pierwszego powszechnego spisu ludności z dn. 30 IX 1921 r.: I: woj. warszawskie. Warszawa 1925, 9.
  • Grodzisk Mazowiecki (1952) - Wykaz gromad Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej według stanu z dnia l VII 1952. Warszawa 1952, 10
  • Grodzisk Mazowiecki, -ka -kiego (1980) - Wykaz urzędowych nazw miejscowości. Warszawa 1980-1982, 550

Źródło:
Nazwy miejscowe Polski: historia, pochodzenie, zmiany, t. 3. K. Rymut [Red.], Wydawnictwo Instytutu Języka Polskiego PAN, Wydawnictwo Naukowe DWN, Warszawa 1996-2007

Sztetl Grodzisk

Prawdopodobny wygląd grodziskiej bożnicy
Temat Żydów w Grodzisku wywołuje dużą dyskusję wśród mieszkańców miasta. W 2010 r. na stronie obiektyw.info ukazał się artykuł R. Augustaniaka pt. Żydzi w Grodzisku, który wywołał małą burzę. Pojawiły się zarzuty, że po antysemityzmie pojawił się filosemityzm, że autor zbytnio podkreśla rolę żydowskich mieszkańców miasteczka w jego rozwoju. Nie wchodząc w dyskusję warto podkreślić,że Żydzi od dawna stanowili znaczną część mieszkańców. Zapewne miał na to wpływ fakt, że w odróżnieniu od większości miejscowości na Mazowszu, w Grodzisku nie obowiązywało prawo De non tolerandis Iudeis, które zabraniało przebywania Żydom w obrębie miasta choćby jednej tylko doby.

Ksiądz Mikołaj Bojanek w pracy Kościół i parafia w Grodzisku, wydanej w 1917 r., podaje że Żydzi zamieszkiwali w Grodzisku „z górą 500 lat”. W 1797 r. w Grodzisku mieszkało 125 Żydów (51,2 % ogółu mieszkańców), w 1800 r. - 301 (82,9 %). Dwadzieścia lat później w mieście żyło już 444 wyznawców judaizmu, stanowiąc aż 89,2% Grodziszczan. Taka sytuacja musiała prowadzić do konfliktów, zwłaszcza, że Grodzisk w tamtym czasie był miastem prywatnym. Długo trwał spór między dziedzicem i Żydami o opłaty za dzierżawiony grunt, rozstrzygnięty dopiero wyrokami sądowymi.

Pod koniec XIX w. gmina żydowska rozwijała się bardzo szybko i zwiększała swoją zamożność. W 1851 r. sfinansowała ogrodzenie cmentarza, a 1864 r. wybudowała drewnianą bożnicę na podmurowaniu. Zbudowano ją w u zbiegu obecnych ul. Bohaterów Getta i Bałtyckiej. Był to budynek drewniany, kryty dwuspadowym dachem, z Gwiazdą Dawida w zwieńczeniu. Ks. Mikołaj Bojanek podaje, iż "w synagodze, widocznie po dawnych czasach, jest okiennica składana, na której namalowany orzeł biały". W mieście funkcjonowały żydowskie szkoły religijne oraz szkoła elementarna utrzymywana przez gminę żydowską, co niemal całkowicie wyeliminowało analfabetyzm. W Grodzisku powstała dynastia chasydzka założona przez cadyka Elimelecha Szapiro (zm. w 1892 r. w Grodzisku Maz.), który był wnukiem Magida z Kozienic oraz synem założyciela dynastii z Mogielnicy, a także ze strony matki potomkiem słynnego Elimelecha z Leżajska i Widzącego z Lublina. Szapiro miał w Grodzisku swój dwór oraz szkołę.

Wraz z rozwojem przemysłowym miasta zmianie uległy proporcje między ludnością żydowską a katolicką. Odsetek wyznawców judaizmu malał i w 1897 roku wynosił 76,5%. Żydzi migrowali do Warszawy.

Grupa grodziskich Żydów w 1916 r.
Podczas I wojny światowej władze rosyjskie deportowały prawie 2000 Żydów, co stanowiło 2/3 mieszkańców. W 1921 r. w Grodzisku mieszkało 2756 osób wyznania mojżeszowego, stanowiąc zaledwie 24,5% Grodziszczan. Żydzi zajmowali się głownie rzemiosłem i handlem tworząc własne cechy oraz organizacje zawodowe. Najliczniejszą grupę stanowili krawcy, szewcy, pończosznicy, trykociarze oraz rzeźnicy. Prowadzili również małe zakłady przemysłowe (m. in. garbarnie). Sporo było również robotników zrzeszonych w partii Bund. Do historii miasta przeszły strajki m. in. w garbarni Mejlocha Hajdenkruka (24 II 1933 r.) i garbarni Fiszela Lewinzona (2 III 1933 r.).

Podczas II wojny światowej w mieście utworzono getto, do którego przywożono również Żydów z całej Polski. W lutym 1941 przebywało w nim około 6 tys. osób. W dniach 10-20 lutego 1941 r. nastąpiła likwidacja getta w Grodzisku. Jego mieszkańcy zostali wywiezieni do getta w Warszawie, a następnie do obozu zagłady w Treblince. Pozostał kirkut...

I w ramach podsumowania:
Do niedawna na Grodziszczan mówiło się "Żydzi", a Grodzisk nazywano "żydowskim miasteczkiem" - Sztetl Grodzisk

Pisząc ten tekst korzystałem ze stron:
Społeczność żydowska przed 1989 w Grodzisku Mazowieckim  (Wirtualny Sztetl)
Robert Augustyniak - Żydzi w Grodzisku (Obiektyw.info)

Macewy na grodziskim kirkucie

Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska


Pomysł powstania pierwszej linii kolejowej na ziemiach polskich znajdujących się pod zaborem rosyjskim narodził się w latach 30. Ukazem carskim z dnia 29 stycznia 1828 roku powołano do życia Bank Polski. Znajdowała się on przy Placu Bankowym, w budynku, w którym dziś znajduje się Galeria Porczyńskich. Na wniosek wiceprezesa banku hrabiego Henryka Łubieńskiego, postanowiono zbudować drogę żelazną łączącą Warszawę z południową granicą Królestwa Polskiego.

O genezie tego przedsięwzięcia pisał P.P. Pawlicki w książce pt: Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska w 50-letnim okresie swego istnienia od 1845-1895: jej początek, rozwój, administracya, reformy wewnętrzne, personel, opieka nad służbą, oraz zbiór wydanych instrukcyj): "[...] Pierwszym, który powziął myśl wybudowania kolei żelaznej w Królestwie Polskiem, był hr. Henryk Lubieński, wice-prezes Banku Polskiego i zarządzający górnictwem krajowem. Ponieważ południowo-zachodnia część Królestwa obfituje w bogate pokłady węgla, a materiał ten jest podstawą przemysłu, możność więc eksploatowania kopalni tego minerału na szerszą skalę, przedstawiała się tylko przy łatwej i taniej komunikacyi. W tym celu zaprojektował budowę drogi żelaznej łączącej Warszawę z Dąbrową, t. j . z kopalniami węgla, mając na względzie, że na tej przestrzeni już zaczęły powstawać zakłady przemysłowe w okolicach Łodzi i Rudy Guzowskiej i że Warszawa również potrzebowała tego minerału, nie tylko dla istniejących już wówczas w niej fabryk, lecz zarazem i dla opału, bo z gorączkowym pośpiechem wycinano lasy, ażeby ziemię pod niemi będącą zamienić na orne grunta, dla powiększenia dochodów z majątków ziemskich."

W dniu 25 XI 1838 r. w kancelarii warszawskiego notariusza Aleksandra Engelke zawiązano Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, której dyrektorami zostali: przemysłowiec Piotr Steinkeller i generał Tomasz Łubieński. Autorami projektu budowy kolei zastali dwaj polscy inżynierowie Stanisław Wysocki i Tomasz Urbański.

O początkach kolei pisał A. Wysocki w artykule Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska (Tygodnik Illustrowany, T. 1, nr. 14 z 19/31 grudnia 1859 r. ): "W r. 1838 Piotr Steinkeller, po zapewnieniu sobie współudziału Tomasza hr. Łubieńskiego, zaniósł do rządu proźbę o udzielenie mu przywileju, na założenie, za pośrednictwem towarzystwa akcyonaryuszow, drogi żelaznej z Warszawy do Niwki, odtąd warszawsko-wiedeńska nazwanej, i o poręczenie prowizyi 4% od kapitału potrzebnego na jej budowę, a oznaczonego przez Steinkellera w summie zbyt szczupłej złp. 21 000,000. Prośba ta, poparta przychylnem przedstawieniem księcia namiestnika. otrzymała NAJWYŻSZE zezwolenie. Wkrótce więc, z upoważnienia i w imieniu rządu królestwa, bank polski zawarł ze Steinkellerem kontrakt o budowę wspomnionej drogi. Nadzór przedsiębierstwa tego poruczony był ze strony rządu bankowi polskiemu, a kierunek budowy drogi, naczelnemu inżenierowi przy tymże banku, S. Wysockiemu. [...] Projekt taki przedstawiony został do zatwierdzenia rządu w końcu r. 1839. W miesiącu kwietniu następnego roku rozpoczęto budowę, a przed upływem r. 1841 wykonano już na całej linii 3/4 części wszystkich robót i znaczną liczbę mostów. Tymczasem nagły i niespodziewany rozwój dróg żelaznych w ościennych państwach, zmienił stanowisko budującej się u nas kolei. Kommunikacye te, niedawno jeszcze traktowane za utopią nigdy ziścić się nie mogącą, dopiero w latach 1840 i 41 otrzymały znaczenie,. jakie obecnie w potrzebach społeczeństw zajmują.
[...] Obok nowych widoków jakie wynikły ztąd dla kolei warszawsko-wiedeńskiej, zamiar obsługiwania onej końmi. ustąpić musiał ogólnemu popędowi i powszechnej żądzy otrzymania szybkości, będącej wyłącznym udziałem dróg żelaznych siłą pary eksploatowanych. Uważano więc, że zastosowanie siły tej jest także dla drogi naszej żywotną kwestyą j niezbędnym warunkiem rokowanych z niej krajowi korzyści. 

[...] W miarę postępu robót, otwierano częściowo drogę w roku 1845 z Warszawy do Grodziska, Skierniewic, Łowicza i Rogowa; w roku 1846 do Piotrkowa; w roku 1847 do Częstochowy i Ząbkowic. a dnia l kwietnia 1848 r. cała linia z Warszawy do Granicy do użytku publicznego otworzona i zetknięta w Szczakowie z koleją krakowsko-górno-szląską, połączyła Warszawę z głównemi miastami Europy. Pomimo niezbędnych strat, z długiego przestanku robót wynikłych, budowa drogi żelaznej warszawskowiedeńskiej, łącznie z taborem pierwotnie sprawionym, kosztowała rs. 6,450,901J. Że zaś jej długość z odnogą łowicką wynosi wiorst 307, zatem przypada na jednę wiorstę rs. 21.008. 


Pierwszy dworzec kolei warszawsko-wiedeńskiej stanął na przedmieściach Warszawy, w miejscu, gdzie dziś znajduje się stacja metra Centrum.

Stąd 14 czerwca 1845 r. wyjechały dwa składy pociągów do Grodziska z zaproszonymi gośćmi. Początkowo linia kolejowa miała charakter spacerowy. Pociągi jeździły nieregularnie i były uruchamiane np. z okazji świąt. W latach 40. XIX w. podróż do Grodziska powozami (tak wówczas nazywano wagony) ciągniętymi przez parowozy trwała 45 minut. Pasażerowie rozpoczynający podróż w Warszawie po trzech wiorstach mijali stację towarową (w okolicach obecnej ul. Towarowej), a po 4 milach dojeżdżali do Grodziska, gdzie widzieli: „Pełno wszędzie pałacyków, willi i domków, umyślnie dla użytku letników pobudowanych” (Depner W. „Wycieczka koleją wiedeńską...” z 1904 r.) W Grodzisku pociąg zatrzymywał się przy drewnianym pawilonie, postawionym obok zbudowanego w 1846 r. budynku, zwanego foxalem Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej, który pełnił domu gościnnego (hotelu) z restauracją.


W ciągu pierwszych 2 lat z Grodziska w podróż podróż koleją wyruszyło prawie 18 tys. osób (za Kowalczykiem, 1990). Już w 1873 r. „Kurier Warszawski” odnotował popularność „niedzielnych wycieczek kolejowych” do Grodziska. W roku 1908, według rozkładu jazdy kursowało już 6 par pociągów, wyposażonych w wagony klasy II oraz III. Ceny biletów nie były wygórowane i były uzależnione były od odległości między stacjami oraz klas wagonów (początkowo obowiązywały IV klasy). Bilet z Warszawy do Grodziska w latach 1849-1859 kosztował: w klasie I - 70 kopiejek (później 65), II - 52 (45), III - 35 (30), w IV - 23 (20). Dla porównania w tym czasie dniówka robotnika kwalifikowanego wynosiła 25-35 kop., majstra zaś 50 kop. Ceny biletów jednak zmniejszały się, co umożliwiało podróż coraz większej liczbie osób. Wprowadzono szeregu upustów, w tym bilety "spacerowe" sprzedawane w niedziele i święta.

Kolej przyczyniła się wydatnie do rozwoju Grodziska, który stał się celem wycieczek warszawiaków, a potem znanym i cenionym ośrodkiem wypoczynkowym i sanatoryjnym dla mieszkańców stolicy. Pierwsze przejazdy "parochodu" wywoływały jednak panikę wśród chłopów i mieszkańców małych miasteczek. Tak reakcje ludności opisywał J. Rutkowski w dziełku Parochód djabłem z 1847 r.:

Bies leci! gwałtu reta leci! 
Uciekajta żywo, uciekajta dzieci, 
Zydy, Zydówki, Zydzięta, 
Bierzta krowy i cielęta! 
Chrześcijanie do kaplicy, 
Wy Zydkowie do buźnicy, 
Uciekajta, koniec świata, 
Bies na nasą ziemię wlata."

I jeszcze jeden fragment ze wspomnianego na początku artykułu A Wysockiego [...] Powiedzieliśmy na wstępie, że upowszechnienie w kraju naszym węgla było głównem zadaniem drogi żelaznej, w roku 1834 przez H. Łubieńskiego zaprojektowanej; a jednakże dopiero w lat 6 po jej otwarciu, bo po raz pierwszy w roku 1854, węgiel drogą tą przybył do Warszawy. Odtąd dowozy onego z rozwojem kopalń krajowych ciągle powiększają się. W nieodległym już czasie droga żelazna warszawsko-wiedeńska spełni niewątpliwie pierwotne zadanie swoje, i obok stanowiska jakie zajęła pomiędzy głównemi kommunikacyami europejskiemi, przewóz węgla stanie się jej najgłówniejszą sprawą i obfitem źródłem jej przyszłej pomyślności."

Dzisiaj w pobliżu Grodziska dawna Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska łączy się z Centralną Magistralą Kolejową o długości 223,833 km, (łącząca Grodzisk Mazowiecki z Zawierciem) wybudowaną w latach 1971-1977, która pierwotnie służyła głównie do transportu węgla ze śląskich kopalń. Tak historia zatoczyła koło.

Źródła:
  • W. Depner, 1904, 1847, Wycieczka koleją wiedeńską: z licznemi ilustracyjami i trzema mapkami. Druk Jana Kamińskiego, Warszawa.
  • P.P. Pawlicki, 1897, 1847, Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska w 50-letnim okresie swego istnienia od 1845-1895: jej początek, rozwój, administracya, reformy wewnętrzne, personel, opieka nad służbą, oraz zbiór wydanych instrukcyj. Druk Rubieszewskiego i Wrotnowskiego, Warszawa 
  • A. Wysocki, 1859,  Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska. Tygodnik Illustrowany, T. 1, nr 14
  • Śniechowski J., 1926, Pierwsze koleje żelazne na ziemiach Polskich. Przegląd Techniczny, T. LXIV, nr 3
  • J. Rutkowski, 1847, Parochód djabłem, czyli przesądy gminu, Warszawa
  • J. Kowalczyk, 1990, Co zawdzięcza Grodzisk Drodze Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej [w:] A. Stawarz (red.) Gdy go Grodziska ruszył "parochód". Szkice z dziejów Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Agencja Wydawnicza Wistaker, Grodzisk Mazowiecki.

Park im. hrabiów Skarbków w Grodzisku Mazowieckim

Początki dzisiejszego parku hr. Skarbków sięgają czasów gdy tereny te porastała Puszcza Jaktorowska. Kompleks leśny z przewagą sosny oraz z dębem i brzozą w domieszce rozciągał się na południowy zachód od Żyrardowa i na północ od Radziejowic. W XV w. puszcza zajmowała ok. 900 km² i była ulubionym miejscem polowań książąt mazowieckich, a następnie królów polskich. Razem z Puszczą Bolimowską i Puszczą Korabiewską do XVI w. tworzyła zwarty obszar leśny, łączący się z Puszczą Kampinoską. Od początku XV w. była tu ostoja turów, specjalnie chroniona na mocy traktatów książęcych. Ostatnia samica tura padła z przyczyn naturalnych w 1627 r., co upamiętnia pomnik odsłonięty w 1972 r. w Jaktorowie. Puszcza Jaktorowska ostatecznie zniknęła po powstaniu styczniowym. W 1864 r. była ona nieraz schroniskiem dla oddziałów powstańczych. Obecnie powierzchnia zajmowana przez Puszczę Jaktorowską to ok. 200 km².

Na skraju puszczy powstało grodzisko w okolicach Chlebni - zwane "szwedzkimi górami", które dało początek miastu Grodzisk. W XIV w. dobra Jordanowice i Grodzisko należały do rodu Grodziskich herbu Ostoja. Kilkadziesiąt lat później, na początku następnego stulecia majątek ten przeszedł na własność Okuniów, których zasługą było wywalczenie praw miejskich dla Grodziska. Istniał już tu wtedy dwór, który otoczony był rozległym parkiem. Pochodząca z Wielkopolski rodzina Mokronoskich nabyła Grodzisk i Jordanowice w pierwszych latach XVII w. Dworek był potem przebudowywany, a park upiększany.

Budowa Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej zmieniła krajobraz Jordanowic. Linia kolejowa przecinała jordanowickie dobra zostawiając "po tamtej stronie" część nieruchomości, po tej zaś stronie została większa część parku z dworkiem. Właścicielem dóbr był wówczas Ewaryst Mokronoski, który podpisał umowę na dostarczenie drewna na potrzeby budowy.

"Ugodę z dnia 14 (26) Marca br. 1840 poczynioną w swoim i Matki Moiey Felicjanny z Grabskich Mokronowskiej, iako też Braci Aleksandra i Stanisława Mokronowskich, działającego Imieniu, z Kommisarzem Rządu przy Towarzystwie Drogi Żelazney Warszawsko-Wiedeńskiey sporządzoną, przyjąłem obowiązek z mojego lasu w dobrach Jordanowskich na linią Drogi Żelazney zająć się mającego, wybrać i do miejsca budowy mostów dostawić trzysta siedemdziesiąt i sześć pali dębowych w gatunku i wymiarach w powołanej ugodzie wyszczególnionych. Jeśliby atoli przy bliższem rozpoznaniu w powierzchni lasu wyciąć się mającego nie znajdowało się w ilości dębów potrzebnego gatunku i wymiarów... obowiązkiem moim będzie ugodzoną ilość pali dostawić, które to zobowiązanie moim własnoręcznym podpisem potwierdzam. 
(-) Ewaryst Mokronowski"

Na rosyjskiej mapie z 1838 r. Kapta Oкpecнosteй Гopoдa Вapшaвы (Mapa okolic miasta Warszawy) widoczne są jeszcze rozległe obszary leśne w Jordanowicach (mapa zorientowana jest w kierunku zachodnim i zaznaczony jest już na niej planowany przebieg Linii Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej). Podczas budowy linii kolejowej park bogaty w stary drzewostan liściasty poszedł pod topór. Materiał dostarczany na budowę linii przez Ewarysta Mokronowskiego używany był do budowy mostów na pobliskich rzekach. 

Od chwili uruchomienia kolei Grodzisk stał się celem wycieczek i miejscem rekreacji, zwłaszcza bogatej elity ludności Warszawy. Atrakcją był tu park jordanowicki, pięknie zadrzewiony, usytuowany w okolicy dworca kolejowego. W parku znajdowały się chodniki i ławki, w pobliżu był las i wiele stawów, które nie były jeszcze zagospodarowane. Ewaryst Mokronoski wystawił w parku, obok budynku dworcowego pałacyk zwany „Foxalem”, który pełnił funkcję domu zajezdnego dla podróżnych i gości. 

Podczas powstania styczniowego w parku odbywały się egzekucje, których pamiątką jest prawdopodobnie kapliczka MB, która znajduje się w centralnej części parku.

Następny właściciel tych dóbr - Henryk Skarbek - postanowił rozparcelować Jordanowice z przeznaczeniem działek na domki letniskowe dla warszawiaków. Zbił na tym niezły majątek, a w Grodzisku i Jordanowicach znacznie wzrosła liczba ludności i ładnych domów letniskowych, z których kilka dotrwało do współczesności w dzisiejszej dzielnicy Letniaki (okolice ulic Kościuszki i Kilińskiego).

W Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego (1881-1882) – pod hasłem Jordanowice widnieje taki zapis: „wieś i folwark pow. Błoński gm i par Grodzisk... Wieś ta leży przy stacyi Grodzisk dr. żel. warsz-wied. i posiada piękny park spacerowy, cel wycieczek letnich dla warszawian. Dokoła parku wznoszą się liczne domki i wille z letnimi mieszkaniami”. Grodzisku zaś opisany jest następująco: „położony o godzinę drogi od Warszawy G. ożywia się w lecie jedynie przez napływ warszawian, przybywających tu na letnie mieszkania, skutkiem czego miasto i okolica zapełniają się licznymi domkami i willami, wznoszonymi przez warszawian i miejscowych mieszkańców. Stacya drogi żelaznej i wille leżą na gruntach wsi Jordanowice”.

W Jordanowicach wyrastał zatem duży ośrodek letniskowo-uzdrowiskowy. Postanowił to wykorzystać dr Michał Bojasiński, który w 1884 r.  otworzył tu "Zakład Hydropatyczny dla Osób z Towarzystwa". Sanatorium, dzięki dzięki znakomitej organizacji i wysokiemu poziomowi usług ściągało bogatą klientelę stołeczną. Wokół zakładu rozrosła się willowa dzielnica stałych mieszkańców oraz powstały domy letniskowe. Bywali tu znakomici Polacy, kwitło życie towarzyskie, zaczęły organizować się różnego rodzaju organizacje, jak Grodziskie Towarzystwo Śpiewacze.


H. Łuczkiewicz tak opisywał park w 1886 r.: "Grodzisk posiada [...] obszerny, nawet bardzo piękny park, staremi drzewami zapełniony, z wygodnemi chodnikami i ławkami, bezpośrednio do letnich pomieszkali przylegający.
Bezstronność opisu nakazuje nam zrobić wyrzut właścicielowi Grodziska, że znajdujące się w parku stawy, które powinny stanowić najpiękniejszą ozdobę jego, a przebywającym tu gościom dać sposobność używania przyjemnej i korzystnej dla ćwiczenia muszkułów zabawy pływania łodzią, co nawet niemały mogło by przysporzyć dochód właścicielowi, że stawy te są bardzo zaniedbane, co widzieć się daje (przynajmniej tak było zeszłego lata) nawet w całym parku. Wielka to zaiste i nieodżałowana szkoda dla naszych letników z jednej strony, a dziwne lekceważenie swojej własności i korzyści z drugiej. Wszak same drzewa parku, raczej cień pod niemi, chodniki i ławki przynieść-by mogły jakiś dochód, gdyż każdy z przybywających tu gości, opłacił-by się chętnie jakąś kwotą dla pozyskania prawa używania przyjemności w parku, gdyby on stosownie był utrzymanym; gdy tymczasem w takim stanie, jak był dotąd, ściągnął tylko na całe Grodzisko nieuzasadniony zarzut wilgotnej miejscowości, kiedy rzeczywiście grunt tamtejszy jest piaszczysty i wcale nie wilgotny, na wilgoć zaś w pomieszkaniu, wszędzie i zawsze pilną baczność zwracać należy. Szczęściem dla gości, przebywających w Grodzisku, nie są oni wyłącznie ograniczeni do parku, gdyż bardzo blizko mają lasek, w którym z całą swobodą mogą używać cienia i przechadzki, albo wypoczynku na świętej ziemi, lub w hamaku."

Również mało pochlebnie o stanie parku pisał W. Rybski w czasopiśmie "Ogrodnik Polski" (1893 r): "Największy i zarazem najstarszy w Grodzisku jest park hr. Skarbka. Park ten ma chyba tylko historyczne znaczenie, osobliwego dziś nic nie przedstawia; bo, jak wiele tego rodzaju u nas, daje się spotykać w zaniedbaniu. Spotykamy tu aleje lipami wysadzane, stawy paromorgowej przestrzeni w formie prostokątów, szpalery grabowe i bardzo duże sosny amerykańskie (Pinus Strobus). Że było to kiedyś w ręku ludzi zamożnych i zamiłowanych w ogrodnictwie, dowodzi tego pomarańczarnia, w której znajduje się jeszcze kilkadziesiąt sztuk drzew pomarańczowych, około 400 lat mających. Tak park, jak i Grodzisk cały należał do znanej rodziny Mokronowskich, w których ręku około 400 lat pozostawał."

Bolesław Prus pisał, że "jakiś hr. 'S' po każdej niedzieli musi wynajmować 2-óch silnych ludzi, aby oczyścić park swój z kawałków papieru, ilości skórek chleba itp. szczątków, którymi wdzięczni warszawiacy za gościnę upiększają mu trawniki i klomby".

Park został mocno zdegradowany po II wojnie światowej. Znaczna część parku została wycięta i w to miejsce pobudowano bloki mieszkalne osiedla Kopernika. 

W latach 2011-2012 przeprowadzono rewaloryzację parku. Nasadzono nowe drzewa (głównie graby kolumnowe, platany i dęby czerwone oraz drzewa iglaste: jodły jednobarwne, miłorząby dwuklapowe, świerki serbskie, daglezje zielone, cypryśniki błotne oraz sosny), krzewy ozdobne oraz byliny o różnych kolorach ulistnienia (kwitnące krzewy, gatunki iglaste). Zbudowano duży plac zabaw dla dzieci, fontannę podświetlaną diodowymi lampami, ogród różany i wysiano łąkę kwietną. Pozostawiono praktycznie bez zmian najbardziej naturalną – łęgową część parku, gdzie wytyczono ścieżkę dydaktyczną. Park Skarbków wyposażono w małą architekturę - ławki, kosze na śmieci, gabloty ekspozycyjne, stojaki na rowery, stoły do ping-ponga i siłownię na wolnym powietrzu. Przez rzekę  Rokiciankę przerzucono stylowe, podświetlane w nocy mostki, które łączą dwie części parku. Park ożył i stał się znów atrakcyjnym miejscem wypoczynku mieszkańców i przyjezdnych.

Park hr. Skarbków jest objęty ochroną na podstawie ustawy o ochronie dóbr kultury (nr w rejestrze 1032/39). Znajdują się w nim również chronione pomnikowe drzewa: 4 dęby szypułkowe o obwodzie pnia 4,4-5,2 i wysokości 18-24 m oraz cypryśnik błotny o obwodzie 2,1 i wysokości 18 m.

Źródła:
  • Cabanowski M. Mój Grodzisk, Agencja Groat Press, Warszawa, 1996.
  • Peszke A., Jarczyński M., Kozłowski S.M., 150 lat Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Warszawa 1996
  • Gmina Grodzisk-Mazowiecki - wizualizacje Parku Skarbków
  • Łuczkiewicz H., O letnich mieszkaniach, i o Grodzisku. Kłosy, Nr. 1091. - Tom XLII., s. 333-334 Warszawa, 15 (27) Maja 1886
  • W. Rybski, Ogródki przy willach w Grodzisku. Ogrodnik Polski. 1893 R.15 nr 7, s.145-147







Grodzisk na starych mapach

Najstarsze mapy na których widnieje Grodzisk pochodzą z XVIII w. Carte de la Pologne divisée par provinces et palatinats et subdivisée par districts construite par J. A. B. Rizzi Zannoni została wydana w 1772 r.

Jedną z najdokładniejszych map z tego okresu jest Mappa szczegulna Woiewodztwa Mazowieckiego
autorstwa de Pertheesa. Mapa w skali ok. 1: 225000 datowana jest na 1783 r. Widoczny jest na niej Grodzisk leżący przy granicy Powiatu Błońskiego, na skraju rozległych kompleksów Puszczy Jaktorowskiej.

Kolejna mapa pochodzi ze zbioru Special Karte von Südpreussen : mit Allergrösster Erlaubniss aus der Königlichen grossen topographischen Vermessungs-Karte, unter Mitwürkung des Directors Langner (Mapy topograficzne Prus Południowych). Na jednym z 13 arkuszy o wymiarach 62 x 82 cm wykonanych w technice miedziorytu, ręcznie kolorowanych w skali ok. 1:150000 znajdują się okolice Grodziska. Mapy wydawane były w latach 1802-1803

Obecny Grodzisk Mazowiecki powstał z połączenia kilku miejscowości - Grodziska, Jordanowic, Wólki Grodziskiej i Nowego Grodziska. Na dawnych mapach widoczne są jeszcze jako oddzielne miejscowości. Plan des environs de Varsovie kolejną mapą, na której uwieczniono okolice Grodziska. Datowana jest na 1829 r., Mapa bardzo szczegółowo przedstawia okolice Warszawy, widoczne są pojedyncze zabudowania. Mapa orientowana jest w kierunku zachodnim, a rzeźba terenu jest pokazana w sposób uproszczony przy użyciu kreskowania. Treść mapy przedstawiona jest języku polskim i francuskim w skali 1:84 000


Kapta Oкpecнosteй Гopoдa Вapшaвы (Karta Okrestnostey Goroda Varshavy - Mapa okolic miasta Warszawy) pochodząca z 1838 r. została opracowana w skali 1:84 000 (tzw. dwuwiorstówka) i obejmuje obszar na zachód od Warszawy aż po Grodzisk. Mapa zorientowana jest w kierunku zachodnim i zaznaczony jest już na niej planowany przebieg Linii Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Widoczne są rozległe obszary leśno-parkowe w pobliżu Jordanowic.

Kolejna rosyjska mapa mapa z początku XX w., to tzw. trzywiorstówka w skali 1:126 000. Grodzisk znajduje się na arkuszu XVIII-A

Karte des westlichen Rußlands - mapa w skali 1:100 000 z początków XX w., oparta jest na mapach rosyjskich (1:21 000, 1:42 000, 1:84 000 i czasem 1:126 000). Okolice Grodziska obejmuje arkusz G 33 Błonie.

Również z początków XX w. pochodzą austriackie mapy Generalkarte von Mitteleuropa. Mapa generalna Europy Środkowej w skali 1:200 000, wydawana była od 1889 r. aż do czasów II wojny światowej. Grodzisk znalazł się na arkuszu 38-52 Nowogeorgiewsk (Modlin).

Atlas geograficzny ilustrowany Królestwa Polskiego – atlas geograficzny wydany w Warszawie w latach 1903-1907 przez Józefa Michała Bazewicza; rejestrował toponimy z obszaru Królestwa Polskiego. Atlas był wielokrotnie wznawiany.

Warto wspomnieć również o dość nietypowej mapie wykonanej w rzucie izometrycznym - Warschau und seine Umgebung (Warszawa i jej okolice). Mapa pochodzi prawdopodobnie z 1915 r. i przedstawia okolice Warszawy, aż po Grodzisk i Izdebno na zachodzie. Mapa nie posiada podziałki.

Mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego - doskonałe pod względem kartometryczności i szczegółowości ukazywały się w okresie międzywojennym w rożnych skalach i wariantach, np. jako Mapa topograficzna okolic Warszawy w skali 1:10000, o aktualności treści z 1924 r. Poniżej fragment tej mapy obejmujący zasięgiem okolice Grodziska z zaznaczonymi jeszcze oddzielnymi miejscowościami: Grodzisk, Jordanowice, Wólka Grodziska. Warto zwrócić również na miejscowość Chlewno (wcześniej i do lat 50. XX w. noszącą nazwę Chlewnia). Nie ma tu również zaznaczonego przebiegu linii EKD, która dotarła do Grodziska trzy lata później.


Doskonały i dokładny obraz Ziemi Grodziskiej w latach 30. XX w. dają mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego w skali 1:25 000. Obszar ten znajduje się na arkuszu P40-S31-E GRODZISK

Mapa WIG była podstawą opracowania mapy sowieckiej z 1940 r. w skali 1:50000 (N-34-138-V-Grodzisk). Treść mapy odpowiada zgeneralizowanej informacji zawartej na mapie WIG w skali 1:25000. Zastosowano inny, typowy dla map radzieckich sposób rysowania map.